Prawie robi wielką różnicę.
Zakochany w Glinie, zauroczony Pitbullem bez zastanowienia kupiłem tą książkę.
Tylko sobie narobiłem głodu na dobrą literaturę, która byłaby jak Glina w wersji papierowej.
Ta pozycja taka nie jest.
Wątki historii kryminalnych jakoś jeszcze się bronią, ale sam autor i jego historia życia finalnie mnie nie przekonuje do siebie... Nie to, że zarzucam mu nieprawdę, nawet kogoś kto chciałby pójść do policji bym zachęcał do lektury.
Miałem jednak dziwne poczucie że autor gwiazdorzy ? Nie wiem jak to inaczej ująć.
Ale że gładko weszło to daję zasłużone 3,5 :)